
Informacje:
Imię i nazwisko: Frank Anthony Iommi
Data urodzenia: 19 lutego 1948
Miejsce urodzenia: Birmingham (Anglia)
Pozycja w zepsole: Gitara prowadząca, keyboard
W zespole od: 1969 (zalożyciel zespołu) - do dziś
Albumy: "Black Sabbath" az do "Forbidden"
Inne zespoły: Jethro Tull
Biografia: Tommy Iommi urodził się 19 lutego 1948 w Birmingham. W 1968 roku założył zespół Polka Tulk, który przerodził się następnie w Earth. W grudniu tego samego roku zespół potwierdził zmianę swojej nazwy na Black Sabbath. Ciekawostką jest to, że w 1969 roku odszedł z Black Sabbath na dwa tygodnie i przyłączył się do Jethro Tull, lecz potem wrócił, gdyż muzyka tamtego zespołu nie była stricte gitarowa. Zdążył jednak wziąć udział razem z Jethro Tull w projekcie grupy The Rolling Stones pod nazwą "Rock'n'Roll Circus" obok między innymi Johna Lennona i The Who. Po powrocie do Black Sabbath skupił się na tworzeniu materiału na pierwszą płytę tej grupy. Do dziś dnia jest jej jedynym członkiem, który przetrwał wszystkie zmiany zachodzące w składzie zespołu. Iommi to autor wszystkich najbardziej znanych riffów gitarowych, z jakich zasłynął zespół Black Sabbath, m.in. "Paranoid", "Iron Man", "War Pigs", "Children of the Grave" i "Sabbath Bloody Sabbath". W 1985 roku postanowił nagrać solową płytę, która jednak ze względów kontraktowych pojawiła się na rynku pod szyldem Black Sabbath featuring Tony Iommi na początku 1986 roku, pod tytułem Seventh Star. Warto dodać także, iż Iommi zanim jeszcze na dobre zaczął grać na gitarze, pracując przy maszynie do cięcia blachy, obciął sobie dwa opuszki palców prawej ręki. Od tamtej pory w czasie gry używa specjalnych nakładek na palce Cytaty: "Wtedy naprawdę nie było pieniędzy, tak więc cały album został nagrany w 8 godzin na 8-śladzie, w Regent Sound w Londynie. Byliśmy tak zachwyceni możliwością nagrania płyty, że wszystko to robiło na nas wrażenie luksusu. Kontrakt płytowy był w tamtym czasie czymś zupełnie wyjątkowym." "Pewnego dnia przed spawaniem musiałem przyciąć arkusz blachy. Wcześniej robił to ktoś inny, ale tego dnia nie zjawił się w pracy. I tam był zepsuty przełącznik, czy coś takigo. Thhhh!! - pociągnąłęm, to chwyciło końce moich palców i po prostu je oderwało."
"Stopiłem butelkę, zrobiłem małe kulki, potem wziąłem gorącą kolbę lutowniczą i zacząłem je nakłuwać. Następnie spiłowałem to papierem ściernym i na czubkach przykleiłem paseczki skóry, żebym mógł chwytać struny."
"Kaszel, od którego zaczyna się ten album, to naprawdę ja! Ozzy wyciągnął jointa. Prawie udusiłem się nim i to zostało nagrane!"
"Na "Vol. 4" kontynuowaliśmy poszukiwania, które rozpoczęliśmy na Master of Reality. Staraliśmy się wzbogacić brzmienie i wydobyć z przegródki, w której każdy nas umieszczał." "Nie tylko Ozzy musiał do tego dojrzeć, ale i całe Black Sabbath. Musiało minąć sporo czasu, zanim się porozumieliśmy. Nasze drogi krzyżowały się już nieraz, ale wówczas chyba wszyscy nie byliśmy jeszcze gotowi. Kiedy spotkaliśmy się na festiwalu w Costa Mesa, nawet rozmawialiśmy ze sobą, ale przypominało to raczej kulturalną "konwersację" z byłą dziewczyną. Nie wiedziałem, że już niedługo potem wreszcie się porozumiemy. Pewnego dnia po prostu zadzwoniłem do Ozzy`ego i powiedziałem: chrzanić to wszystko, co było - może spotkalibyśmy się i pogadali? Ozzy bez chwili namysłu odpowiedział: O.K. Let`s do it. I tak doszło do reaktywacji starego składu."
"O nagraniu albumu "Black Sabbath"
"Większość moich solówek z tej płyty została nagrana tak jak to mam dziś w zwyczaju - właściwie "z rękawa". Do dłuższego sola w Warning podchodziłem tylko 2 razy."
"O stracie końcówek palców prawej dłoni "
"O własnoręcznie zrobionych protezach "
"O utworze "Sweat Leaf""
"Praca nad Volume 4"
"Praca nad "Volume4" była prawdziwą frajdą! Bardzo dobrze pamiętam tamten okres. Zajęliśmy wtedy ogromną posiadłość w Los Angeles - naprawdę wielką, z kilkoma basenami, z wszystkimi wygodami. Była tam duża salabalowa z fortepianem. I rzeczywiście - co wieczór piliśmy i narkotyzowaliśmy się, a potem spotykaliśmy się w tej sali balowej i tworzyliśmy razem muzykę - do czwartej, piątej nad ranem. W takich okolicznościach powstała większość utworów, które znalazły się na "Volume4"
"O reaktywacji Black Sabbath w 1998 roku "








